W ostatni weekend dęby rogalińskie zobaczył sporo fotografów. W sobotę o wschodzie o omówionej godzinie spotkałem się z Kubą, Gosią, Patrycją, Darkiem i Jackiem. Sobotni wschód był tylko i wyłącznie towarzyski, bo pogoda nie dopisała. Pospacerowaliśmy wśród dębów i wróciliśmy do samochodów, skąd następnie ruszyliśmy na kawę do agroturystki – tam zatrzymali się przyjezdni
Czytaj dalej


